Mój długi urlop trwa w najlepsze. Po tygodniu spędzonym z rodziną w Polsce (udało mi się zrealizować wszystkie punkty z mojej listy zadań i odwiedzić wszystkich lekarzy), i kolejnym z rodzinką, tym razem już u mnie, pełną parą zabieram się za realizowanie moich zadań i postanowień. Lista zdaje się nie…