Jak to bywa z lutym, zdecydowanie za szybko się skończył. Przemknął mi przez palce niespodziewanie. Już prawie połowa marca, a ja dopiero podsumowuję poprzedni miesiąc. Luty był intensywny. 1.OLEK Zdążyłam odwiedzić rodzinę w Polsce, a tym samym poznać mojego ulubieńca nr 1. Jest nim… Olek. Najnowszy dodatek do naszej rodziny.…